Jestem nikim
Niczym
Wiatr we włosach
Częścią mnie każda z dusz
Którą napotkam
Nieistniejący kolarz wielu ludzi
Nie mający twarzy i osobowości
Stwór wypluty przez samotność
Szukam piękna i znajduje
Lecz nigdy nie mam go w sobie
Bo światło oślepia mnie
Nawet noc odwraca się
Odganiając z moich powiek sen
Oddam się toni i przepadnę jak każdy z moich snów
Śnię o byciu żywym i idealnej miłości która nie jest mi dana
Sen przychodzi wraz z najczarniejszą z nocy
W godzinie Wilka śnię o życiu które nigdy nie będzie mi dane
Cieple, szacunku i inspiracji
Śnie nim obudzi mnie moje własne piekło
Nudności budzą do życia w zachrypiałym świecie
Nierealność codziennych dni włączonych w zapętlenie
Jak jedna piosenka wciąż szumiąca w głowie
Opowiadająca o najpiękniejszym ogrodzie
Założonym nad brzegiem rzeki Styx
Świat w zapętleniu świat w ekstazie emocji
Zapomniał przeżywać się sam
W pustce egzystencji pochłonął
Każde ze swoich dzieci
Które wciąż nic nie widzą
Poprzez zamknięte szeroko powieki
Dopiero w śmierci się otwierają
Zdziwione oczy i buzie
Że można było przeżyć życie inaczej
I liczyło się coś więcej
Niż dziś i teraz
czwartek, 11 października 2018
niedziela, 7 października 2018
Mourning
I mourn You.
You were my guiding light for years
You were the reason and one of a kind
I mourn You
Becouse You want to be dead
In my heart, in my mind, in my soul
I mourn You
More becouse I am dead
And You'll never be more alive
You were my guiding light for years
You were the reason and one of a kind
I mourn You
Becouse You want to be dead
In my heart, in my mind, in my soul
I mourn You
More becouse I am dead
And You'll never be more alive
sobota, 29 września 2018
Gardener of Words
Beneath the rotting wings
Stand a lonely girl
Feathers adorn Her hair
Little white flowers
Sparks of life struggling
In Her most beautiful eyes
Like hungry swarm
Fingers tremble in their foundations
marking traces of pungent smileAcross the cracked lips
Here - inside
Forsaken garden of Eden
Pouring from Her soul
with no Gardener of Words
it fades to rot
Only the scent of Her burning heart
Perfumes the air
to let me know
That She's alive
Beneath the rotting wings...
Beneath the tides of sorrow...
She is.
Just is.
Stand a lonely girl
Feathers adorn Her hair
Little white flowers
Sparks of life struggling
In Her most beautiful eyes
Like hungry swarm
Fingers tremble in their foundations
marking traces of pungent smileAcross the cracked lips
Here - inside
Forsaken garden of Eden
Pouring from Her soul
with no Gardener of Words
it fades to rot
Only the scent of Her burning heart
Perfumes the air
to let me know
That She's alive
Beneath the rotting wings...
Beneath the tides of sorrow...
She is.
Just is.
sobota, 11 sierpnia 2018
11.08.18
Pragnę skrawka Twej skóry
Pożrę Cię
Byś była ze mną
Była przy mnie
Utrzymam
Krzyknę
Twe imię wypowiem
Szeptem do ucha
Zatkanego
Jedwabną nicią
Odetkam żyły
Przytknę usta do skroni
Do oczu szklistych
Słony smak
Tańczy na języku
Zagłąb się we mnie
Duszę wyciągnij
Na spacer na sznurku
Niech się kołysze
Powoli ukoi
Pożrę Cię
Byś była ze mną
Była przy mnie
Utrzymam
Krzyknę
Twe imię wypowiem
Szeptem do ucha
Zatkanego
Jedwabną nicią
Odetkam żyły
Przytknę usta do skroni
Do oczu szklistych
Słony smak
Tańczy na języku
Zagłąb się we mnie
Duszę wyciągnij
Na spacer na sznurku
Niech się kołysze
Powoli ukoi
niedziela, 22 lipca 2018
Kruki
Czarne kruki niosą w oczach wojnę
Zwiastują w szponach zagładę
W dziobach niosą krzyk
Lamenty umierających
Zwiastują w szponach zagładę
W dziobach niosą krzyk
Lamenty umierających
piątek, 6 lipca 2018
Lipiec
Martwy letni ciepły wiatr
Trzymający w napięciu lepki strach
Zdechnij zdechnij zdechnij
Szepcze każda ze ścian
Trzymający w napięciu lepki strach
Zdechnij zdechnij zdechnij
Szepcze każda ze ścian
środa, 4 lipca 2018
Jej duch nawiedza te ściany
Jej duch nawiedza te ściany
Pełza wśród najciemniejszych cieni
Jej duch patrzy na ciebie
Lecz ty go nie widzisz
Jej duch schowany wśród ścian
Szepcze i mruczy nocami do ucha
Lecz ty jej nie widzisz, ty jej nie słuchasz
W czterech ścianach myśli zamknięty
Bezrozum i zwierzęce instynkty
Pełza wśród najciemniejszych cieni
Jej duch patrzy na ciebie
Lecz ty go nie widzisz
Jej duch schowany wśród ścian
Szepcze i mruczy nocami do ucha
Lecz ty jej nie widzisz, ty jej nie słuchasz
W czterech ścianach myśli zamknięty
Bezrozum i zwierzęce instynkty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
