niedziela, 6 czerwca 2021
Skrawek1
Dzień dobry moje Słońce, Dzień Dobry mój Księżycu
Dzień Dobry Jasności, dzień dobry mój Cieniu
I mógłbym Cię witać całą wieczność moja Kochana
Witając każdym możliwym imieniem
Bo jesteś dla mnie wszystkim i każde imię jest Twoim imieniem
Dzień Dobry Jasności, dzień dobry mój Cieniu
I mógłbym Cię witać całą wieczność moja Kochana
Witając każdym możliwym imieniem
Bo jesteś dla mnie wszystkim i każde imię jest Twoim imieniem
Nie-Kocha
Jesteś ptakiem
Pod skrzydłami schowałaś marzenia
Każdego z umarłych poetów
Nim zaprowadziłaś umęczone dusze do Wyraju
Podmuchem wiatru zdmuchujesz w godzinę wilka każdą z tlących świec
Nie dając im kapać na zimną podłogę
Zimne nasze dusze
Jedyne co zostało między nami
przepaść rozciągnięta między dwoma słowami
Nie - Kocha
Pod skrzydłami schowałaś marzenia
Każdego z umarłych poetów
Nim zaprowadziłaś umęczone dusze do Wyraju
Podmuchem wiatru zdmuchujesz w godzinę wilka każdą z tlących świec
Nie dając im kapać na zimną podłogę
Zimne nasze dusze
Jedyne co zostało między nami
przepaść rozciągnięta między dwoma słowami
Nie - Kocha
środa, 26 maja 2021
M 2 26.05.21
Tęsknie za Tobą
Siedząc pod samotnym drzewem na polu
Rozmyślam o naszym czasie niedokonanym
O i tym czasie samotnym, przegranym
Szare chmury wraz z wiatrem otulają i kołyszą
Szepcą niestworzone historie
Jedyne co czuje
Że jestem już tylko zmęczony
Jak kat po piątej egzekucji
Śnię te śmierci nie moje
I czuję - jakbym to ja umierał raz kolejny
M. 1
Mewy zgarniają krzykiem chmury
Pędzą je w kierunku stalowego morza
Na rozbicie w pieniste fale
Nie ma Cię obok a tylko w myślach
Widzę Twoje oczy szkliste gdzieś na horyzoncie
Para ich wpatrzone w moje
One nie mrugają i czasu nie liczą
Tak jak to robi zegar z kukułką
Wahadło buja się wraz z falami
Dobija i cumuje przy porcie
I nie ma już siły tak tykać
Zbierze siły - odpocznie
wtorek, 25 maja 2021
czwartek, 20 maja 2021
Sechnsucht
I gather water dripping from my eyes
Just like a vessel
Just like a vessel formed out of skin
Do you see the cracks adorning it?
I'll smear it with a clay and You'll burn me again
In a more fitting form
In a more fitting way
A form that You can embrace
That can find it's space in your memory
So i'll never crack again
I'll never be broken again
Evaporate the evil
That lurks within
Expose the good
Expose everything that is worth
Inspire to exist
Exist as a better person
I gather water dripping from my eyes
Just like a vessel
Just like a vessel formed out of skin
My stars shine stronger day by day
Marking road went so far
We'll be a spark that will burn bright
In endless night a brightness charm
Just like a vessel
Just like a vessel formed out of skin
Do you see the cracks adorning it?
I'll smear it with a clay and You'll burn me again
In a more fitting form
In a more fitting way
A form that You can embrace
That can find it's space in your memory
So i'll never crack again
I'll never be broken again
Evaporate the evil
That lurks within
Expose the good
Expose everything that is worth
Inspire to exist
Exist as a better person
I gather water dripping from my eyes
Just like a vessel
Just like a vessel formed out of skin
My stars shine stronger day by day
Marking road went so far
We'll be a spark that will burn bright
In endless night a brightness charm
niedziela, 2 sierpnia 2020
Szkarłat
Łykam ciszę łkając całym ciałem
Dusza oddzielona od ciała a to od serca
Zbiór dni i chwil rzeczywistych
Niewymierny pierwiastek z marzeń
Gryzę ziemię, szarpie emocje i cienie
A ja obgryzam palce do krwi
Krwi nie ma i nie istnieje
Nie moje palce, nie moje
To Twój szkarłat na języku
W marzeniach spływa do gardła
Niepełny szept jak zaćmienie słońca
Przemija i nic nie znaczy
Dusza oddzielona od ciała a to od serca
Zbiór dni i chwil rzeczywistych
Niewymierny pierwiastek z marzeń
Gryzę ziemię, szarpie emocje i cienie
A ja obgryzam palce do krwi
Krwi nie ma i nie istnieje
Nie moje palce, nie moje
To Twój szkarłat na języku
W marzeniach spływa do gardła
Niepełny szept jak zaćmienie słońca
Przemija i nic nie znaczy
Subskrybuj:
Posty (Atom)
