Na tym pełnym podniosłej ciszy polu
Prawie nie odczuwam bólu
Ślepy i głuchy na wszelką przemoc
Od zawsze tak na nią reaguję
Wiatr przynosi aromat cierpienia
Strach i śmierć wypełnia powietrze
Znowu nie wiadomo jak to się zaczęło
A zawsze kończy się w ten sposób
Nieświadomi
Tak łatwo jest ich odciągnąć od
Własnych wewnętrznych aniołów
Uciekam
Od czegoś czym się staję
Nieprzerwanie
Pochodzę z czegoś od czego uciekam
Stając się tym
Wiecznie uciekam
Jakby coś za mną podążało
Uciekam od czegoś z czego pochodzę
Stając się tym
Pozbywam się wszystkiego co znam
Spod tej przyćmionej świadomości
Prawie nie słyszę deszczu
Wszyscy stają się anonimowi
Ich twarze wyglądają podobnie
Nieubłaganie
Wdzierają się do naszych koszmarów
Temu zwyrodniałemu urojeniu
Daleko jest do
Piękna zagłady
Zawartego w anonimowej twarz wyrażającej strach
Uciekam
Od czegoś czym się staję
Nieprzerwanie
Pochodzę z czegoś od czego uciekam
Stając się tym
Wiecznie uciekam
Jakby coś za mną podążało
Uciekam od czegoś z czego pochodzę
Stając się tym
Stałem się
Tym przed czym oni wszyscy uciekają
Chcę, żebyś zginął
Ale wiem, że to dopiero twój początek
Dlaczego jestem obojętny
Na wszystko co zrobiłem
Nie ma dla mnie odwrotu
Przemiana zebrała swoje żniwo
Uciekam
Od czegoś czym się staję
Nieprzerwanie
Pochodzę z czegoś od czego uciekam
Stając się tym
Wiecznie uciekam
Jakby coś za mną podążało
Uciekam od czegoś z czego pochodzę
Stając się tym
Uciekam
Od czegoś czym się staję
Nieprzerwanie
Pochodzę z czegoś od czego uciekam
Stając się tym
Wiecznie uciekam
Jakby coś za mną podążało
Uciekam od czegoś z czego pochodzę
Stając się tym
Uciekam od innych
I tych od których uciekam
A stając się jednym z nich
Uciekam od
Siebie samego
__________________________
Dodałem tekst piosenki ze względu na to... Jak doskonale oddaje moją osobę.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz