Co roku życzyłem sobie
By śmierć objęła mnie
Ucałowała do snu
Zabrała daleko stąd
Otuliła mnie noc
By stałą nicością
Był cały mój świat
Sześć lat rozpaczy
W tym roku jest inaczej
W tym roku życzeniem
Skrytym pod powiekami
Zalęgłym w drżącym sercu
Jesteś Ty
poniedziałek, 15 stycznia 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz