sobota, 22 kwietnia 2017

SCHIZOID - Anglia, luty/marzec (?) 2017

Serotoniczny zespół zdrowego myślenia
Chory wymysł ubzduraną myślą
Hiperbola autodestrukcyjnych uczuć
Intensywna samotność w głębi umysłu
Zobrazowanie upadku i beznadziei
Opuszczone przez ludzi wspomnienia
Ich wyblakłe twarze i nieme
Dusza moja powoli umiera

piątek, 14 kwietnia 2017

Veiller. - Pociąg

Ból.
Napędza moje życie
Lokomotywa sprzecznych uczuć
Potrzeba miłości, nienawiść
Bezrozumny pęd bez hamulców
Przekładanka szaleństwa i normy
Cały ja - worek sprzeczności
Jadący gdzieś w zapomnianym wagonie
Z tyłu składu pociągu
Mknę po zardzewiałych torach
Nie trzymam się wcale szyn
I jedyne co wiem
To że wykoleję się na pierwszym zakręcie...

sobota, 1 kwietnia 2017

Veiller. - Bądź dobry dla samego siebie

Bądź dobry dla samego siebie
Bo nikt inny nie będzie
Rozwijaj się, jak dziki kwiat
Niszcz wszystko co wkoło ciebie
Bądź samotnym kwiatem na polu
Który zamieni się w drzewo
Duszące wszystko pod sobą

Tak to ja, cały ja
Tak już czekam od lat kilku
Na coś co nie nadejdzie
Miłość, przyjaźń, szczęście i spokój
"Rań wszystkich jak możesz, bo oni zranią ciebie"
Tak zawsze będzie
Trzymaj się natury, trzymaj się siebie
Bo to jedyne czego Ci nie odbiorą

piątek, 24 marca 2017

Veiller. - In my head it's like hell

In my head
There is still
Hell
I am
Impulsive and repulsive
Piece of shit
I'm mean
Obscene
Worthless
You know what I mean
You can see that in your mirror
Everyone know about it
Just by the look at your eyes
I don't mind if you ignore me
I don't mind if you hate
As I deserve it
So hate me for my love'
So hate me for my mistakes
Just hate
And leave me





And now
let
me
coming
down

środa, 22 marca 2017

Veiller. - ...

Strach napędza serce moje
Pompuje krew
Stres zabiera dech
Dusi mnie
Zachodzą mgłą oczy
Cieszy się

Napisał bym na rękach
Wiersz dla Ciebie
Ostrym kawałkiem stali
Drobnym pismem
Najdłuższy wiersz w życiu
Który urwie się w połowie...

Zabierze mnie
Zabierze tak tak
Zniszczy schowa pożre
Nawet serce moje
Brudne i zużyte
Puste...

czwartek, 16 lutego 2017

Veiller. - Weasel

Days like this make me die
Dying with every breath I take
Forever lost, forever gone
Still searching for traces
of what I've been before

Broken, lying on floor
I can still feel your breath
Skimming skin of my neck
Hungry weasel clinging to the hair
Licking my blood to my rythm of
Each hearthbeat
Where are you?
My Hurricane, my disaster
My sweet poison on my lips?
Did you hide in one of the vases
Full of dried roses?


Pity lovesong that I sang once
When both of us were watching the moon
Rising in the horizon
You said - 'Till tomorrow'
And we both know that tomorrow
Will never come

poniedziałek, 19 września 2016

Veiller. - Persefona

O Persefono!
Ty której to skóra śniada jak nadchodzący śnieg
Ty której odejścia lękają się ludzie i zwierzęta
Gdy schodzisz w dół po schodach w czeluść mroku
Zamiera powoli świat pod białą pokrywą
Niczym Twa skóra naciągnięta na świat
Już kilka dni dzieli nas od pierwszego stopnia
A wtedy spadnie pierwszy liść
Powieje zimniejszy wiatr z północy
Aż w końcu nastaną śniegi
I głód wyczekiwania Twego powrotu
I Twego wyjścia z małżeńskiego łoża
Kiedy znów wespniesz się po schodach
I słońce muśnie Twoją bladą skórę
W świat tchniesz z matką nowe życie
A człowiek znów będzie mógł być człowiekiem

Obserwatorzy