środa, 17 stycznia 2018

Ogień

Szukam języka
Słów cudzych które dotkną mnie
Stylu pisma który zakłębi się
Pod kopułą z myśli i uczuć
Słów powleczonych złotem
Czekam na nich
Martwych pisarzy
Którzy swoimi trupimi palcami
Wskażą drogę - i nocnym majakiem
Poprowadzą me umęczone stopy
W odpowiednią stronę
Wskazywaną przez pordzewiały kompas
I pustą dębową klepsydrę
Z której uleciał cały piach wspomnień
Przez małą szczelinę w głowie

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy